logo strony

Alior Bank
BlaBlaCar

O BlaBlaCar

 

Jeszcze kilka lat temu wspólne przejazdy z obcymi osobami wydawały się czymś … no, dość nietypowym. Dziś to codzienność.  U wielu osób BlaBlaCar pojawia się przy planowaniu podróży tak samo naturalnie jak pociąg czy autobus. Wpisujesz trasę, patrzysz na dostępne przejazdy i … jedziesz. Proste? Niby tak, ale za tym stoi kilka ciekawych zasad, o których dobrze wiedzieć. Przy okazji zobaczymy jak to działa, kto za tym stoi i czy faktycznie warto spróbować?

 

BlaBlaCar – najważniejsze informacje w skrócie

  • BlaBlaCar powstał w 2006 roku we Francji jako platforma wspólnych przejazdów.
  • Serwis działa w ponad 20 krajach i ma dziesiątki milionów użytkowników.
  • Przejazdy często kosztują 20–50 zł za 100 km, choć ceny się różnią.
  • Kierowcy sami dodają oferty i ustalają cenę w określonych widełkach.
  • Rezerwacja może być automatyczna lub po akceptacji kierowcy.
  • W Polsce często płatność odbywa się bezpośrednio u kierowcy.
  • Platforma należy do francuskiej firmy Comuto, założonej przez Frédérica Mazzellę.

 

BlaBlaCar co to jest?

Na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła aplikacja do podróży. Jednak gdy przyjrzysz się bliżej, BlaBlaCar to coś trochę innego niż typowy transport. BlaBlaCar to platforma, która łączy ludzi jadących w tę samą stronę. Ktoś ma wolne miejsca w samochodzie, a inny szuka przejazdu. I nagle robi się z tego wspólna podróż.

Nie jest to firma przewozowa w takim sensie jak autobus czy taxi. Nie ma tu kierowców „na etacie” czy rozkładów jazdy narzuconych z góry. Są za to zwykli ludzie. Jedni jadą do pracy, inni wracają do domu na weekend, ktoś planuje dłuższą trasę przez pół kraju … i przy okazji zabiera pasażerów.

Można więc powiedzieć, że to forma carpoolingu, czyli wspólnych przejazdów. Każdy dokłada się do kosztów paliwa, a podróż przestaje być tylko wydatkiem dla kierowcy. Ma to znaczenie gdy patrzy się na ceny biletów czy dostępność połączeń w mniejszych miejscowościach.

Ciekawa jest też sama nazwa. „BlaBla” odnosi się do gadania w trakcie jazdy – takiego luźnego, niewymuszonego. Kiedyś w profilach użytkowników były nawet poziomy rozmowności: od „Bla” (raczej cicho) do „BlaBlaBla” (pełna rozmowa przez całą drogę). Czy to bardziej transport czy społeczność? Trochę jedno i drugie. Bo ostatecznie nie chodzi tylko o dojechanie z punktu A do B… ale też o ludzi, których spotykasz po drodze.

 

Alior Bank

BlaBlaCar czy Bla bla car – jak poprawnie zapisywać nazwę?

Niby drobiazg, a jednak nie jest to takie oczywiste. Zapisać razem? Osobno? A może wszystko małymi literami?

Poprawna forma to BlaBlaCar – pisane łącznie, z wielkimi literami na początku każdego członu. Tak wygląda oficjalna nazwa marki i dokładnie tak używa jej sama firma. Jeśli więc zależy Ci na poprawności (albo po prostu chcesz, żeby tekst wyglądał „czysto”), trzymaj się tej wersji.

A co z innymi zapisami? Spotyka się je często, szczególnie w internecie:

  • Bla bla car
  • blablacar
  • bla bla car
  • BlaBla car

Każda z tych form gdzieś funkcjonuje, ludzie tak piszą … ale to raczej luźne, nieoficjalne warianty. W rozmowie pisanej ze znajomym – jasne, nikt nie będzie się czepiał. W artykule, opisie czy ogłoszeniu – lepiej użyć właściwej formy. Skąd w ogóle ten zapis z dużymi literami w środku? To typowy styl dla nazw marek technologicznych. Ma być charakterystycznie, trochę „nowocześnie”, inaczej niż zwykłe słowo.

Czasem pojawia się też pytanie: czy można odmieniać nazwę? W codziennym języku wiele osób mówi np. „jadę Blablacarem” albo „wrzucę ogłoszenie na Blablacar”. To już bardziej kwestia przyzwyczajenia niż zasad – język sobie radzi, jak chce.

Najbezpieczniej? W oficjalnym tekście trzymaj się formy BlaBlaCar. A w mowie … i tak każdy powie po swojemu.

 

Jak znaleźć osobę na BlaBlaCar?

Najpierw podajesz podstawy – miasto wyjazdu, miejsce docelowe i dzień. System pokazuje listę dostępnych przejazdów. Czasem jest ich dużo, lub tylko kilka … bywa różnie, szczególnie na mniej popularnych trasach. A jak wybrać daną osobę?

Patrzysz na profil kierowcy. Oceny, komentarze, czy ktoś już z nim jechał. Jeśli widzisz kilka opinii typu „wszystko zgodnie z planem” albo „punktualny, miła atmosfera”, decyzja robi się prostsza. Z drugiej strony – brak opinii nie musi niczego przekreślać, ale daje do myślenia.

Czas wyjazdu też ma znaczenie. Jedni wolą rano, inni wieczorem. Niby oczywiste, ale przy wyborze przejazdu często to właśnie godzina przeważa.

Możesz też napisać do kierowcy przed rezerwacją. „Cześć, czy mogę zabrać małą walizkę?” albo „Czy planujesz przystanek po drodze?”. Taka wiadomość daje trochę większą pewność, że wszystko się zgadza.

Kiedy znajdziesz przejazd dla siebie, przechodzisz do rezerwacji. I tu są dwie opcje – zależy od ustawień:

  • Rezerwacja natychmiastowa – klikasz i masz miejsce od razu.
  • Prośba o rezerwację – wysyłasz zgłoszenie i czekasz na akceptację.

W tej drugiej sytuacji kierowca musi potwierdzić, że Cię zabiera. Zwykle nie trwa to długo, ale czasem trzeba chwilę poczekać … zwłaszcza jeśli ktoś nie zagląda do aplikacji co godzinę.

A co z płatnością? W wielu przypadkach wygląda to bardzo prosto – rozliczasz się bezpośrednio z kierowcą, już podczas spotkania. Gotówka, szybkie przekazanie i jedziecie. Są też przejazdy z opłatą online, ale nie zawsze się pojawiają.

Nie znalazłeś nic na swojej trasie? To się zdarza. Wtedy można:

  • Sprawdzić inną godzinę lub poszukać w pobliskim mieście.
  • Zajrzeć ponownie później, bo nowe przejazdy pojawiają się w ciągu dnia.

Czasem ktoś wrzuca ofertę wieczorem na następny dzień … i nagle opcja, której wcześniej nie było, staje się dostępna.

Cały proces nie jest skomplikowany. Bardziej przypomina szybkie dopasowanie się do czyjegoś planu podróży niż klasyczne kupowanie biletu. I właśnie na tym polega jego specyfika.

 

Jak dodać przejazd na BlaBlaCar jako kierowca?

Jeśli masz auto i i tak planujesz gdzieś jechać to może zabrać kogoś ze sobą. Właśnie na tym opiera się BlaBlaCar od strony kierowcy.

Dodanie przejazdu nie jest trudne. Zaczynasz od podstaw – wpisujesz trasę. Skąd ruszasz, dokąd jedziesz. Możesz podać konkretne adresy albo bardziej ogólne punkty, np. centrum miasta czy stację.

Potem pojawia się kilka decyzji, które wpływają na to, czy ktoś wybierze właśnie Ciebie.

  • Ustalasz datę i godzinę wyjazdu.
  • Określasz liczbę wolnych miejsc.
  • Możesz dodać przystanki po drodze.

Te przystanki są często niedoceniane … a potrafią zwiększyć atrakcyjność. Ktoś nie musi dojeżdżać do głównego miasta, tylko wsiada bliżej siebie.

Kolejna rzecz to sposób rezerwacji. Możesz ustawić automatyczne potwierdzenie albo ręczne akceptowanie zgłoszeń. Jedni wolą mieć pełną kontrolę nad tym, kto wsiada do auta, inni stawiają na szybkie decyzje.

Dochodzi też wybór rodzaju przejazdu. W niektórych przypadkach masz opcję, w której opłata serwisowa jest po stronie pasażera, a w innych – po stronie kierowcy. Dla osoby szukającej przejazdu to może mieć znaczenie, więc czasem warto to przemyśleć.

No i cena. Ustalasz ją samodzielnie, ale zwykle mieści się w określonych widełkach.

Na końcu zostaje opis. Kilka zdań, które mówią coś więcej o Tobie i przejeździe. Czy lubisz rozmowy, czy raczej ciszę. Czy można zabrać większy bagaż. Małe rzeczy, ale pomagają uniknąć nieporozumień.

I gotowe … przejazd trafia na listę.

Są jeszcze drobne ograniczenia – np. liczba ogłoszeń w ciągu dnia czy odstępy między godzinami. To raczej techniczne kwestie, których szybko się nie zauważa, dopóki nie spróbujesz dodać kilku tras naraz.

Bla Bla Car przejazd samochodem

 

Ile kosztują przejazdy BlaBlaCar i od czego zależy cena?

Tu nie ma jednej konkretnej odpowiedzi. W BlaBlaCar nie ma stałego cennika jak w pociągu czy autobusie. Każdy przejazd może kosztować inaczej ... i to nawet na tej samej trasie.

Na start – przykłady. Krótsze trasy potrafią kosztować kilkanaście złotych, dłuższe kilkadziesiąt, a czasem więcej. Na popularnych trasach w Polsce zdarzają się przejazdy już od około 25–35 zł, np. między dużymi miastami . Przykładowo przejazd z Gdańska do Krakowa to 80-150 zł. Ze Szczecina do Gdańska 50-100 zł. Ceny są różne. No dobra, ale skąd te różnice?

Najważniejsze jest to, że cenę ustala kierowca. To on decyduje, ile chce za miejsce – choć nie całkowicie dowolnie. Platforma podpowiada zakres, żeby wszystko mieściło się w granicach „zrzutki na paliwo”, a nie zarabiania na przewozach .

I teraz wchodzą czynniki, które wpływają na kwotę:

  • Długość trasy – im dalej jedziesz, tym wyższa cena. Proste.
  • Popyt na danej trasie – weekend, święta, popularne kierunki… ceny potrafią iść w górę.
  • Godzina wyjazdu – nocne albo bardzo wygodne godziny czasem kosztują więcej.
  • Liczba pasażerów – im więcej osób jedzie, tym koszt rozkłada się inaczej.
  • Styl jazdy kierowcy – ktoś ustawi niższą cenę, żeby szybciej znaleźć pasażerów, ktoś inny trochę wyższą.

Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz, o której nie każdy myśli od razu – opłata serwisowa. Czasami doliczana jest do ceny dla pasażera albo przeniesiona na kierowcę. W zależności od ustawienia przejazdu może wynosić kilkanaście–kilkadziesiąt procent wartości .

I teraz ciekawa obserwacja. Dwa przejazdy na tej samej trasie, tego samego dnia … mogą mieć zupełnie różne ceny. Jeden kierowca wrzuci ofertę taniej, bo chce szybko zapełnić miejsca. Inny ustawi wyżej, bo ma już dobre opinie i nie musi się spieszyć. Czyli trochę jak wybieranie lotu – patrzysz nie tylko na cenę, ale też na godzinę, kierowcę, opinie. I dopiero wtedy podejmujesz decyzję.

Finalnie? BlaBlaCar zwykle wychodzi taniej niż inne opcje, ale wymaga odrobiny porównania.

 

Kto jest właścicielem BlaBlaCar i skąd pochodzi firma?

Za BlaBlaCar stoi francuska firma technologiczna – dokładniej spółka o nazwie Comuto. To ona rozwija całą platformę i odpowiada za jej działanie na świecie. A skąd to się w ogóle wzięło?

Początek sięga 2006 roku. Wtedy Frédéric Mazzella, razem z dwoma współzałożycielami – Nicolasem Brussonem i Francisem Nappezem – stworzył firmę, która miała połączyć kierowców z pasażerami. Pomysł był prosty … ale jak to często bywa, narodził się z danej sytuacji.

Historia mówi o podróży świątecznej, kiedy zabrakło miejsc w pociągach. Mnóstwo ludzi chciało jechać w tym samym kierunku, a jednocześnie wiele samochodów ruszało z pustymi siedzeniami. Na początku platforma działała pod inną nazwą. We Francji funkcjonowała jako serwis do wspólnych przejazdów, bardziej lokalny, mniej rozbudowany. Dopiero z czasem zaczęła się zmieniać … i rosnąć.

Kilka lat później nastąpił ważny moment – ujednolicenie nazwy i wejście na rynki zagraniczne. Tak pojawił się BlaBlaCar, który miał być rozpoznawalny wszędzie, niezależnie od kraju.

Rozwój był szybki. Najpierw Europa – Hiszpania, Niemcy, Polska … potem kolejne kierunki, w tym Indie, Meksyk czy Brazylia. Z małego projektu zrobiła się globalna platforma, z której korzystają dziesiątki milionów osób.

Co ciekawe, firma nie zatrzymała się tylko na wspólnych przejazdach. Z czasem zaczęła rozwijać inne usługi, np. przejazdy autobusowe pod marką BlaBlaBus. Czyli z jednego pomysłu zrobił się cały ekosystem podróżowania.

A kto dziś zarządza firmą? Frédéric Mazzella nadal jest jedną z istotnych postaci – pełni rolę przewodniczącego, a za codzienne działania odpowiada zespół zarządzający z Nicolasem Brussonem na czele. Mimo ogromnej skali, cały model nadal opiera się na tym samym założeniu co na początku. Wolne miejsca w aucie i osoby, które chcą gdzieś dojechać. Reszta to już tylko rozwinięcie tego pomysłu na większą skalę.

 

Jakie są opinie o BlaBlaCar – co mówią użytkownicy?

Opinie o BlaBlaCar są … mieszane, ale z lekkim przechyłem w stronę pozytywnych. Jedni wracają do tego regularnie, inni podchodzą bardziej ostrożnie.

Zacznijmy od tego, co pojawia się najczęściej na plus.

Wiele osób podkreśla, że to po prostu wygodny sposób na podróż. Taniej niż inne opcje, szybciej, często bardziej bezpośrednio. Bez przesiadek, czy czekania na stacji. Wsiadasz i jedziesz. Na forach można trafić na takie opinie: „odbyłam 30 podróży … generalnie jest bardzo dobrze”
albo: „zawsze dobre towarzystwo… nigdy nie miałem wtopy”.

Ludzie doceniają atmosferę. Rozmowy w trasie, poznawanie kogoś nowego, czasem nawet znajomości, które zostają na dłużej. Dla niektórych to duży plus, dla innych … już niekoniecznie.

No właśnie – nie każdemu to pasuje. Część użytkowników zwraca uwagę, że podróż z obcymi osobami to jednak pewien dyskomfort. Szczególnie na początku. Nigdy do końca nie wiesz, na kogo trafisz. I choć system ocen pomaga, to nie daje 100% pewności.

Zdarzają się też bardziej ostrożne głosy: „lepiej nie korzystać z przejazdów bez żadnych opinii”. To w sumie pojawia się bardzo często – profile z ocenami są traktowane jako bezpieczniejszy wybór.

Pojawia się też temat cen. I tutaj opinie są podzielone. Jedni uważają, że nadal jest tanio, inni zauważają, że ceny potrafią być zaskakująco wysokie. „BlaBlaCar znacznie podrożał ostatnio…” Czyli z jednej strony oszczędność, z drugiej – nie zawsze aż tak duża, jak kiedyś.

No i są też pojedyncze historie mniej przyjemne. Opóźnienia, odwołane przejazdy, dziwne sytuacje z kierowcą. To się zdarza, choć nie jest normą. Czasem ktoś opisuje sytuację, w której wybrał przejazd bez opinii i … miał mieszane wrażenia. Ale żeby było uczciwie – takich historii jest mniej niż tych neutralnych albo pozytywnych.

Wiele osób podkreśla, że dużo zależy od wyboru kierowcy. Jeśli sprawdzisz profil, przeczytasz komentarze i nie bierzesz pierwszej lepszej opcji … ryzyko spada. I to dość wyraźnie.

W skrócie? BlaBlaCar ma opinię rozwiązania wygodnego, często taniego i całkiem dobrze działającego. Ale jednocześnie wymaga odrobiny uwagi – takiego zdrowego podejścia przy wyborze przejazdu.

 

Alior Bank

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy BlaBlaCar jest bezpieczny?
W większości przypadków tak, bo użytkownicy mają profile, oceny i komentarze. Warto jednak sprawdzić opinie przed wyborem przejazdu.

Jak działa BlaBlaCar w Polsce?
Użytkownicy dodają przejazdy lub je wyszukują, a potem rezerwują miejsce i kontaktują się między sobą.

Czy za przejazd BlaBlaCar płaci się z góry?
Często nie – w wielu przypadkach płatność odbywa się gotówką bezpośrednio u kierowcy podczas spotkania.

Ile kosztuje przejazd BlaBlaCar?
Cena zależy od trasy, terminu i kierowcy, ale zwykle jest niższa niż bilet na pociąg czy autobus.

Kto jest właścicielem BlaBlaCar?
Platforma należy do firmy Comuto z Francji, założonej przez Frédérica Mazzellę.

Jak znaleźć kierowcę na BlaBlaCar?
Wystarczy wpisać trasę i datę, a potem wybrać ofertę na podstawie ceny, opinii i godziny wyjazdu.

Czy można dodać własny przejazd na BlaBlaCar?
Tak, wystarczy uzupełnić trasę, godzinę, liczbę miejsc i cenę, a następnie opublikować ofertę.

Czy BlaBlaCar się opłaca?
Dla wielu osób tak, bo pozwala obniżyć koszty podróży lub podzielić wydatki na paliwo.

 

Źródło

https://www.blablacar.pl/

Dodaj komentarz

Guest

Wyślij
Erste Bank konto firmowe