Spis treści
- Biedronka i Jerónimo Martins
- Słów kilka o Jeronimo Martins
- Jeronimo Martins w Polsce to Biedronka i Hebe
- Portugalia to Pingo Doce, Recheio, Hussel, Jeronym, Agribusiness
- Kolumbia to sieć sklepów spożywczych Ara i Bodega del Canasto
- Słowacja to Biedronka i Hebe
- Czechy to Hebe
- Maroko to Agro-Alimenta
- Kontrowersje wokół Biedronki
- FAQ – najczęściej zadawane pytania
Biedronka i Jerónimo Martins
Biedronka wielu osobom wydaje się siecią, która mogłaby stać na każdym rogu Europy. Rzeczywistość jest skromniejsza. Pod tym szyldem działa przede wszystkim Polska, a poza nią właściwie tylko Słowacja. W Niemczech, Hiszpanii czy Włoszech tej marki nie ma. To jednak nie znaczy, że właściciel Biedronki (portugalskie Jerónimo Martins) skupia się wyłącznie na jednym formacie sklepów. Firma równolegle prowadzi zupełnie inne biznesy w kilku krajach. Warto zobaczyć, gdzie naprawdę funkcjonuje ten portugalski koncern.
Najważniejsze informacje w skrócie o Biedronce i Jerónimo Martins
- Biedronka poza Polską ma sklepy tylko na Słowacji
- Biedronka odpowiada za ponad 70% sprzedaży całej grupy Jerónimo Martins.
- W 2025 r. grupa sprzedała towary za około 36 mld euro.
- Na koniec III kw. 2025 r. Biedronka miała w Polsce 3 829 sklepów.
- W 2025 r. Biedronka otworzyła 181 nowych placówek i zmodernizowała 200.
- Hebe wygenerowało w 2025 r. około 626 mln euro przychodów w Polsce.
- W Kolumbii sieć Ara przekroczyła 1 650 sklepów po otwarciu ponad 200 w 2025 r.
- Pierwsze sklepy Biedronka na Słowacji ruszyły w 2025 r. wraz z centrum dystrybucyjnym.
Słów kilka o Jeronimo Martins
Jerónimo Martins to portugalski koncern handlowy, który dawno wyszedł poza granice własnego kraju. Działa dziś w sześciu państwach. Prowadzi ponad 6000 sklepów. Nie pod jednym szyldem, lecz pod wieloma. Dyskonty, supermarkety, drogerie, hurt dla gastronomii. Duża skala, ale rozłożona na różne formaty i rynki.
W ich raportach często przewijają się niskie ceny, promocje i modernizacja sklepów. W 2025 roku sprzedali towary za niespełna 36 miliardów euro. Rok wcześniej było około 33 miliardów. Otwierali na świecie więcej niż jeden nowy punkt dziennie. Łącznie 448 placówek. Do tego przebudowali 282 istniejące. Jak widać jest to dobrze naoliwiona maszyna handlowa.
Polska jest dla nich absolutnie najważniejsza. Biedronka generuje ponad 70 procent całej sprzedaży grupy. To tutaj bije główne serce biznesu. Reszta świata wygląda bardziej jak zestaw równoległych projektów, różnych formatów i lokalnych eksperymentów. 36 miliardów euro robi wrażenie. Mimo to trudno mówić o jednolitym, globalnym imperium pod jednym znakiem.
Firma nie ogranicza się wyłącznie do sprzedaży żywności. Inwestuje w produkcję rolno-spożywczą, logistykę, szybkie dostawy i e-commerce. Widać, że budują coś więcej niż tylko sieć marketów. Raczej cały system, od zaplecza po półkę.
Ich ekspansja nie polega na kopiowaniu jednego modelu wszędzie. Testują różne formaty. Dopasowują je do lokalnych rynków. Sprawdzają, gdzie mogą wygrywać ceną i logistyką. Jakby wybierali konkretne miejsca do gry, zamiast atakować cały kontynent naraz.
Jeronimo Martins w Polsce to Biedronka i Hebe
Jerónimo Martins pojawiło się w Polsce w 1995 roku. Wtedy ruszył pierwszy sklep Biedronka. Od tego momentu ten rynek zaczął odgrywać coraz większą rolę. Dziś to już nie jest jeden z wielu kierunków, tylko główne zaplecze całej grupy. Ponad 70 procent skonsolidowanej sprzedaży pochodzi właśnie z Polski. Dużo? Bardzo.
Biedronka wyrosła na jedną z największych firm w kraju pod względem przychodów. Do tego dochodzi skala zatrudnienia. Ponad 85 tysięcy osób daje pierwsze miejsce w Polsce pod względem zatrudnienia. To więcej niż w wielu dużych spółkach przemysłowych. Przy takiej liczbie placówek i pracowników cała operacja zaczyna przypominać osobny ekosystem.
Rok 2025 nie był łatwy dla handlu. Klienci uważniej patrzyli na wydatki, a ceny żywności stopniowo się uspokajały. Mimo tego sprzedaż Biedronki rosła. W złotówkach o 5,9 procent. W przeliczeniu na euro dało to około 25,3 miliarda przychodów. Sieć dalej się rozbudowywała. W ciągu roku otwarto 181 nowych sklepów, a 200 kolejnych przeszło modernizację. Równolegle rozwijano szybkie dostawy pod marką Biek. Na koniec roku działało 28 mikrocentrów obsługujących zamówienia. Na koniec trzeciego kwartału 2025 roku Biedronka miała w Polsce 3 829 placówek, rozlokowanych w ponad 1 300 miejscowościach. Trudno znaleźć drugi format o podobnym zasięgu.
Drugim filarem działalności w Polsce jest Hebe. To drogerie z kosmetykami, chemią i produktami do pielęgnacji, mocno wsparte sprzedażą online. W 2025 roku przychody Hebe sięgnęły około 626 milionów euro. Konkurencja w tym segmencie jest gęsta, a mimo to sprzedaż rosła. W tym samym czasie otwarto 16 nowych sklepów w Polsce, stopniowo zagęszczając sieć.
Polska nie pełni tu roli dodatku ani rynku testowego. To punkt ciężkości całej grupy. Tu trafia największa część inwestycji. Tu rozwijana jest logistyka i nowe rozwiązania operacyjne. Pozostałe kraje działają obok tego rdzenia, a nie zamiast niego.
Portugalia to Pingo Doce, Recheio, Hussel, Jeronym, Agribusiness
Portugalia jest domem Jerónimo Martins. Tu ma swoją globalną siedzibę i tu wszystko się zaczęło, na długo zanim Biedronka pojawiła się w Polsce. Dziś ten rynek odpowiada za około 19 procent całej sprzedaży grupy. To drugi najważniejszy kierunek po Polsce. Spory udział, ale jednak wyraźnie mniejszy niż nad Wisłą.
Największym szyldem jest Pingo Doce. Supermarkety, dużo świeżych produktów, gotowe dania i agresywne ceny. W 2025 roku sprzedaż tej sieci wyniosła około 5,3 miliarda euro i urosła o ponad 5 procent rok do roku. Sklepy były systematycznie modernizowane. Wdrażano koncept All About Food, z większym naciskiem na świeżość i ofertę „na już”. Nowe placówki pojawiały się na mapie. Starsze przechodziły przebudowy. Promocje były intensywne, bo klienci pilnowali portfeli.
Obok działa Recheio. Format cash and carry, skierowany głównie do gastronomii i małych, tradycyjnych sklepów. Hurt dla restauracji, barów i drobnych przedsiębiorców. W 2025 roku sprzedaż Recheio sięgnęła około 1,4 miliarda euro. Rozbudowywano też sieć partnerskich sklepów Amanhecer, których było już ponad 750. Mniej widoczne dla zwykłego klienta. Bardzo istotne dla rynku HoReCa.
Do tego dochodzi Hussel, czyli specjalistyczne sklepy z czekoladą i słodyczami. Jest też Jeronym, sieć kawiarni z kawą i lekkimi przekąskami. Mniejsze formaty, takie bardziej niszowe. Dobrze uzupełniają całą układankę.
W tle działa Jerónimo Martins Agro-Alimentar. To część rolno-spożywcza grupy. Mleczarstwo, hodowla zwierząt, akwakultura, owoce i warzywa. Nie handel detaliczny, a produkcja żywności.
Portugalia pokazuje inną stronę firmy. Nie tylko sklepy, ale cały łańcuch, od pola po półkę i kawiarnię na rogu.

Kolumbia to sieć sklepów spożywczych Ara i Bodega del Canasto
Jerónimo Martins weszło do Kolumbii w 2013 roku wraz z pierwszym sklepem Ara. Od tego czasu ten rynek zaczął rosnąć szybciej niż większość pozostałych. Ara to małe, osiedlowe sklepy spożywcze. Blisko ludzi i zwykle w gęsto zabudowanych dzielnicach. Nastawione na niskie ceny i codzienne zakupy. Asortyment jest prosty, bez nadmiaru wyboru. Dużo podstawowych produktów, a promocje widoczne od wejścia.
W 2025 roku Kolumbia była najszybciej rosnącym rynkiem w całej grupie. Sprzedaż w lokalnej walucie wzrosła o około 17 procent. W euro przełożyło się to na mniej więcej 3,2 miliarda przychodów. W czwartym kwartale tempo jeszcze przyspieszyło, co sugeruje, że ten format naprawdę zadziałał. Sieć Ara przekroczyła 1650 sklepów po otwarciu ponad 200 nowych placówek w ciągu roku. Sporo jak na jeden kraj.
Obok Ara działa Bodega del Canasto. To mini cash and carry, skierowane głównie do właścicieli małych firm. Miejsca, gdzie można kupić więcej towaru naraz, ale bez skali klasycznej hurtowni. Bardziej dla sklepikarzy, drobnych usługodawców i lokalnych przedsiębiorców niż dla zwykłego klienta.
Kolumbia wygląda inaczej niż Polska. Mniej dużych marketów. Więcej małych punktów, ustawionych gęsto w miastach. Szybka ekspansja i duża dynamika. Wyraźny nacisk na cenę.
Słowacja to Biedronka i Hebe
Słowacja jest dla Jerónimo Martins rynkiem świeżym. Właśnie tu Biedronka po raz pierwszy wyszła poza Polskę. Najpierw, w 2022 roku, grupa weszła przez Hebe. Zaczęło się od sprzedaży internetowej. Dopiero później pojawiły się sklepy stacjonarne. To był raczej etap sprawdzania gruntu i budowania rozpoznawalności niż pełnoskalowa ekspansja.
W 2025 roku wydarzyło się coś istotnego. Ruszyły pierwsze sklepy Biedronka na Słowacji wraz z własnym centrum dystrybucyjnym. Dla firmy był to wyraźny sygnał, że marka może działać także poza Polską. Sam format pozostał bardzo podobny. Dyskont spożywczy, niskie ceny, mocne promocje. Tyle że na nowym rynku.
Hebe funkcjonuje tam równolegle. Głównie jako drogeria z kosmetykami i chemią, z wyraźnym komponentem sprzedaży online. Dwie marki działają obok siebie, tak jak w Polsce, tylko w mniejszej skali. Słowacja to dopiero początek tej historii, a nie jej finał.
Czechy to Hebe
Czechy to stosunkowo nowy kierunek dla Jerónimo Martins. Weszli tam wyłącznie z Hebe. Start nastąpił w 2022 roku od sprzedaży internetowej. Bez wielkich inwestycji od razu w sklepy. Spokojne sprawdzenie rynku. Dopiero rok później zaczęły pojawiać się pierwsze placówki stacjonarne, głównie w Pradze i w bardziej prestiżowych lokalizacjach.
Format Hebe w Czechach jest bardzo zbliżony do polskiego. Drogerie z kosmetykami, chemią i produktami do pielęgnacji. Sporo marek własnych. Silny segment beauty. Sprzedaż online działa równolegle i uzupełnia sklepy fizyczne. Sieć nie jest jeszcze gęsta, rozrasta się powoli, ale konsekwentnie.
Czechy nie są dziś głównym rynkiem grupy. To raczej przestrzeń do rozwoju Hebe poza Polską. Etap budowania obecności i rozpoznawalności. Testowanie, jak marka radzi sobie w nowym otoczeniu.
Maroko to Agro-Alimenta
Maroko to zupełnie inny rodzaj kierunku dla Jerónimo Martins. Nie chodzi tu o sklepy ani o detal. To inwestycja w produkcję żywności. Grupa weszła tam w 2021 roku, przejmując większościowy pakiet udziałów w firmie hodującej ryby na Morzu Śródziemnym. Głównie okoń morski i dorada. Gatunki, na które jest realny popyt.
Ten biznes mieści się w ramach Jerónimo Martins Agro-Alimentar. Czyli całego zaplecza rolno-spożywczego firmy. Nie półki sklepowe, a hodowla, produkcja i dostawy surowca. Maroko pasuje tu jako element układanki, która ma wzmocnić łańcuch dostaw i zróżnicować źródła żywności.
Widać tu inną twarz grupy. Mniej widoczną dla zwykłego klienta. Bardziej „od kuchni”. Zamiast kolejnych marketów pojawia się akwakultura i rybołówstwo. To ruch, który pokazuje, że Jerónimo Martins nie tylko sprzedaje żywność, ale też aktywnie uczestniczy w jej wytwarzaniu.
Kontrowersje wokół Biedronki
Wizerunek Biedronki przez lata nie był wyłącznie historią sukcesu. Wokół sieci narastały spory, głównie dotyczące warunków pracy i praktyk rynkowych. Pierwsze głośne zarzuty pojawiły się już w 2004 roku, gdy w programie „Uwaga!” pokazano reportaż sugerujący, że pracownicy mieli nie otrzymywać pełnego wynagrodzenia za nadgodziny, a ewidencja czasu pracy była manipulowana. Sprawa trafiła do sądów. W części postępowań sądy przyznały rację pracownikom. W innych wyroki były korzystne dla spółki lub kończyły się ugodą. Jedna z byłych kierowniczek sklepu otrzymała odszkodowanie za tysiące nieopłaconych nadgodzin.
Kilka lat później, w 2007 roku, toczyło się równolegle kilkadziesiąt spraw sądowych przeciwko spółce. Część z nich Jerónimo Martins wygrało, część przegrało, a reszta zakończyła się porozumieniem. Skala sporów pokazywała, że napięcia między pracownikami a pracodawcą były realnym problemem, a nie pojedynczym incydentem.
W 2009 roku sąd w Lublinie oddalił pozew Biedronki przeciwko stowarzyszeniu krytykującemu sieć. W uzasadnieniu wskazano, że wcześniejsze kontrole i orzeczenia potwierdzały część zarzutów dotyczących naruszeń praw pracowniczych. W innych postępowaniach sądy zwracały uwagę, że pracownicy często pracowali znacznie dłużej niż przewidywały ich umowy, a kierownictwo miało wywierać presję na fałszowanie ewidencji czasu pracy.
Kontrowersje nie dotyczyły tylko relacji z pracownikami. W 2023 roku UOKiK nałożył na Jerónimo Martins Polska ponad 160 mln zł kary za wprowadzanie konsumentów w błąd w ramach akcji „Tarcza Biedronki antyinflacyjna”. Rok później Lidl zaskarżył Biedronkę za hasło reklamowe sugerujące, że od 2002 roku jest tańsza od konkurenta, wskazując na brak rzetelnych, publicznie dostępnych danych to potwierdzających.
Głośnym echem odbiła się też sprawa z 2024 roku, gdy spółka wezwała internetowego twórcę do usunięcia satyrycznego mema z logo Biedronki. Próba reakcji prawnej spotkała się z krytyką w mediach społecznościowych i wywołała szeroką dyskusję o granicach satyry i ochrony wizerunku marki.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
1. W ilu krajach działa Jerónimo Martins?
Jerónimo Martins działa w sześciu krajach, pod różnymi markami i formatami sklepów.
2. Jaki udział w sprzedaży grupy ma Biedronka?
Biedronka generuje ponad 70 procent skonsolidowanej sprzedaży całej grupy.
3. Ile sklepów miała Biedronka w Polsce w 2025 roku?
Na koniec trzeciego kwartału 2025 roku Biedronka miała 3 829 placówek.
4. Jakie marki Jerónimo Martins działają w Portugalii?
W Portugalii działają m.in. Pingo Doce, Recheio, Hussel, Jeronym oraz Agro-Alimentar.
5. Czym jest sieć Ara w Kolumbii?
Ara to małe, osiedlowe sklepy spożywcze nastawione na niskie ceny i codzienne zakupy.
6. Kiedy Biedronka weszła na Słowację?
Pierwsze sklepy Biedronka ruszyły na Słowacji w 2025 roku wraz z własnym centrum dystrybucyjnym.
7. Czym zajmuje się Jerónimo Martins w Maroku?
W Maroku grupa inwestuje w akwakulturę, głównie w hodowlę okonia morskiego i dorady.
Źródła
https://www.jeronimomartins.com/en/about-us/where-we-are/
https://www.jeronimomartins.com/wp-content/uploads/com/2026/EN/Sales2025.pdf
https://pl.wikipedia.org/wiki/Biedronka_(sie%C4%87_handlowa)



Dodaj komentarz