logo strony

Alior Bank

Prospecting

Prospecting

 

Prospecting pojawia się tam, gdzie sprzedaż nie może opierać się wyłącznie na zapytaniach od klientów. Gdy rynek jest konkurencyjny, a decyzje zakupowe nie zapadają impulsywnie, samo czekanie przestaje wystarczać. Trzeba aktywnie docierać do właściwych osób, rozpoznawać potrzeby i oceniać potencjał jeszcze zanim padnie oferta. Dobrze prowadzony prospecting porządkuje sprzedaż, skraca rozmowy i pozwala skupić się na kontaktach, które faktycznie mają sens.

 

Prospecting – najważniejsze informacje

  • Prospecting dotyczy sytuacji, gdy sprzedaż nie opiera się na zapytaniach przychodzących.
  • Proces obejmuje wyszukiwanie, selekcję i ocenę kontaktów jeszcze przed ofertą.
  • Występuje m.in. w B2B, usługach, SaaS, rekrutacji i nieruchomościach.
  • Prospecting aktywny buduje bazę kontaktów, pasywny podnosi jakość leadów.
  • Kluczowe są kryteria: branża, skala firmy, decydent i moment.
  • Skuteczność mierzy się reakcjami, rozmowami i kolejnymi krokami, nie liczbą wysyłek.

 

Prospecting – co to właściwie jest i gdzie znajduje zastosowanie

Prospecting to proces docierania do osób lub firm, które potencjalnie mogą zostać klientami. Jeszcze nie kupują. Często nawet nie wiedzą, że będą kupować. Cała praca polega na ich wyszukaniu, wstępnej selekcji i sprawdzeniu, czy kontakt ma sens. Bez sprzedaży czy oferty na start. Najpierw rozpoznanie. Dane, zachowanie, potrzeby, moment. Prospecting pojawia się w sprzedaży B2B, usługach, rekrutacji, nieruchomościach, SaaS-ach, a nawet w marketingu afiliacyjnym. Wszędzie tam, gdzie klient nie przychodzi sam.

W praktyce to filtr. Odsiewanie przypadkowych kontaktów od tych, które rokują. Czasem wystarczy kilka sygnałów. Branża, wielkość firmy, stanowisko, aktywność online. Innym razem potrzebna jest głębsza analiza. I tu zaczyna się robota. Po co to wszystko? Bo rozmowa z niewłaściwą osobą zawsze kończy się stratą czasu.

 


Mubi


Jak działa prospecting w sprzedaży i marketingu

Prospecting działa etapami. Najpierw zbieranie potencjalnych kontaktów. Potem ich weryfikacja. Na końcu decyzja, czy warto iść dalej. To ważne. Na tym etapie nikt niczego nie sprzedaje.

W sprzedaży prospecting często poprzedza cold contact. Telefon, mail, LinkedIn. Jeśli lista jest dobra, rozmowy są krótsze, konkretniejsze i rzadziej kończą się odmową. W marketingu wygląda to inaczej. Tu analizuje się zachowania. Wejścia na stronę, pobrania materiałów, reakcje na treści. Kontakt „dojrzewa” sam.

Co się sprawdza najlepiej?

  • Selekcja przed pierwszym kontaktem oszczędza najwięcej czasu.
  • Im więcej danych na starcie, tym mniej nerwowych rozmów później.
  • Lepiej mieć 20 kontaktów trafionych niż 200 losowych.

 

Prospecting aktywny i pasywny – czym różnią się te podejścia

Prospecting aktywny polega na samodzielnym wychodzeniu do ludzi. Wyszukiwanie firm. Przegląd profili. Budowanie list. Kontakt inicjowany bez wcześniejszego sygnału od drugiej strony. To model wymagający konsekwencji i odporności. Odmowy są wpisane w proces.

Prospecting pasywny działa inaczej. Klient zostawia ślad. Formularz, kliknięcie, reakcję na treść. Tu praca zaczyna się później, ale z wyższą jakością leadów. Osoba już wykonała pierwszy ruch.

W realnych warunkach oba podejścia często się mieszają. Aktywny buduje bazę. Pasywny ją dogrzewa. Bez jednego drugie traci sens.

Kiedy które podejście działa lepiej?

  • Aktywny sprawdza się przy nowych rynkach i krótkich cyklach decyzyjnych.
  • Pasywny działa tam, gdzie decyzje trwają długo i wymagają zaufania.
  • Połączenie obu daje stabilność w dłuższym okresie.

I to właśnie tu wiele osób się wykłada. Jednostronne podejście szybko się wypala.

 

Jak identyfikować właściwych klientów w prospectingu?

Identyfikacja klientów to moment, w którym prospecting zaczyna mieć sens. Nie chodzi o to, by zebrać jak najwięcej kontaktów. Liczy się dopasowanie. Branża, skala działania, realna potrzeba i moment decyzyjny. Bez tego nawet najlepsza oferta trafia w próżnię.

W praktyce najpierw ustala się kryteria. Proste, konkretne. Kto decyduje. Jakiej wielkości jest firma. Z czym może mieć problem. Czasem wystarczy kilka sygnałów z zewnątrz. Ogłoszenia o rekrutacji, nowe inwestycje, zmiany w zarządzie. To są momenty, w których potrzeby pojawiają się naturalnie. Lepsza jedna trafiona rozmowa niż dziesięć przypadkowych.

 

Skąd brać leady w prospectingu i które źródła mają sens?

Źródła leadów są różne, ale nie każde sprawdza się w każdej branży. Częsty błąd to kopiowanie rozwiązań bez sprawdzenia kontekstu. To, co działa w SaaS-ie, może nie mieć sensu w usługach lokalnych albo B2B z długim cyklem sprzedaży.

Najczęściej wykorzystywane kanały to:

  • Bazy firmowe i katalogi branżowe, jeśli są aktualne i dobrze opisane.
  • LinkedIn, szczególnie przy sprzedaży usług i produktów eksperckich.
  • Ruch na stronie internetowej, gdy treści odpowiadają realnym problemom.
  • Polecenia i rekomendacje, nawet jeśli skala jest mniejsza.

Każde źródło wymaga innego podejścia. Innego języka czy tempa. Co działa najlepiej? To, co jest dopasowane do odbiorcy, a nie najłatwiejsze do wdrożenia.

 

Najczęstsze błędy w prospectingu, które obniżają skuteczność

Błędy w prospectingu rzadko wynikają z braku narzędzi. Częściej z pośpiechu i złych założeń. Najbardziej kosztowny jest brak selekcji. Wysyłanie tej samej wiadomości do wszystkich. Bez sprawdzenia, kontekstu i sensu.

Drugim problemem jest zbyt szybkie przechodzenie do oferty. Kontakt nie zdążył się nawet zorientować, o co chodzi, a już pojawia się sprzedaż. To zamyka rozmowę, zanim się zacznie.

Najczęściej powtarzające się potknięcia:

  • Brak jasnych kryteriów, kto jest potencjalnym klientem.
  • Kontakt w złym momencie, bez sprawdzenia sytuacji odbiorcy.
  • Skupienie się na liczbie wysyłek zamiast na jakości rozmów.

I tu pojawia się frustracja. Niby dużo działań, a efektów brak.

Prospecting

 

Jak oceniać skuteczność prospectingu i co faktycznie mierzyć

Skuteczność nie sprowadza się do liczby wysłanych wiadomości. To złudna metryka. Ważniejsze są reakcje. Odpowiedzi. Kontynuacje rozmów. Spotkania. To one pokazują, czy selekcja działa.

Warto patrzeć na prostsze wskaźniki. Procent odpowiedzi. Liczbę rozmów zakończonych kolejnym krokiem. Czas od pierwszego kontaktu do decyzji. Te dane dają realny obraz sytuacji. Czasem mniej znaczy więcej. Mniej leadów, ale lepszych. Ma to sens? Zwykle tak.

 

Narzędzia wspierające prospecting w codziennej pracy

Bez narzędzi prospecting szybko zamienia się w notatki na kartkach i chaotyczne listy. Da się tak działać, ale tylko chwilę. Przy większej liczbie kontaktów potrzebny jest porządek. Nie rozbudowany system, tylko kontrola nad danymi i kolejnymi etapami.

Na początku wystarczą proste rozwiązania. Arkusz, kalendarz, skrzynka mailowa. Z czasem pojawiają się narzędzia, które skracają czas pracy i zmniejszają liczbę pomyłek.

Najczęściej wykorzystywane narzędzia w prospectingu:

  • CRM-y, które przechowują historię kontaktu, statusy leadów i notatki z rozmów.
  • LinkedIn oraz LinkedIn Sales Navigator do wyszukiwania decydentów i sprawdzania kontekstu zawodowego.
  • Bazy firmowe i katalogi branżowe do szybkiej weryfikacji wielkości i profilu działalności.
  • Narzędzia mailingowe do obsługi pierwszego kontaktu i follow-upów.
  • Kalendarze online do planowania rozmów i pilnowania terminów.
  • Proste automatyzacje, które oznaczają statusy i przypominają o kolejnym ruchu.

Każde z tych narzędzi pełni inną funkcję. Razem tworzą zaplecze, które pozwala skupić się na rozmowie, a nie na szukaniu informacji. Bez tego nawet dobre leady potrafią się „rozjechać”. Co jest najważniejsze? Konsekwencja w używaniu.

Z doświadczenia widać jedno. Lepiej mieć trzy narzędzia używane regularnie niż rozbudowany system, który żyje tylko na papierze. Prospecting ma być powtarzalny i przewidywalny. Narzędzia mają to ułatwiać, nie komplikować.

 

Przykład wykorzystania prospectingu od A do Z

Firma usługowa działająca w B2B chce dotrzeć do średnich firm, które mogą potrzebować wsparcia sprzedażowego. Nie ma zapytań z formularza. Ruch na stronie jest, ale bez konwersji. Decyzja zapada szybko – trzeba wyjść do rynku.

Na początku ustalane są kryteria. Branża, liczba pracowników, region, stanowiska decyzyjne. Bez tego prospecting byłby losowy. Na tym etapie odpadają mikrofirmy i korporacje. Zostaje wąski, ale sensowny wycinek rynku.

Potem pojawia się research. Lista firm budowana jest na podstawie baz branżowych i LinkedIna. Sprawdzane są strony internetowe, aktualności, profile decydentów. Czasem wystarczy informacja o rozwoju zespołu albo nowym projekcie, by uznać kontakt za perspektywiczny.

Co dalej? Selekcja.

Z kilkudziesięciu firm wybierane są te, gdzie problem faktycznie może istnieć. Tworzona jest krótka notatka do każdego kontaktu. Bez ogólników. Jedno zdanie wystarczy, by wiedzieć, dlaczego dana firma znalazła się na liście.

Pierwszy kontakt jest prosty. Krótka wiadomość. Bez oferty i załączników. Nawiązanie do konkretnej sytuacji firmy i jedno pytanie otwierające rozmowę. Część kontaktów milczy. To normalne. Kilka odpowiada. I to wystarcza.

Po odpowiedzi następuje rozmowa. Zbieranie informacji. Słuchanie. Sprawdzanie, czy problem rzeczywiście istnieje. Jeśli nie – kontakt trafia do archiwum. Jeśli tak – rozmowa idzie dalej.

Proces wygląda mniej więcej tak:

  • Określenie profilu idealnego klienta.
  • Wyszukanie firm spełniających kryteria.
  • Weryfikacja kontekstu i sytuacji rynkowej.
  • Pierwszy kontakt bez sprzedaży.
  • Rozmowa i ocena potencjału.
  • Decyzja o dalszych działaniach albo zakończeniu kontaktu.

Na końcu pojawia się oferta. Dopiero wtedy. Nie każda rozmowa do niej prowadzi, ale te, które prowadzą, są dużo krótsze i konkretniejsze. Prospecting wykonał swoją robotę wcześniej. I tu widać różnicę. Mniej rozmów, ale lepszych.

Taki proces nie przyspiesza sprzedaży sztucznie. On ją porządkuje. Dzięki temu zespół wie, z kim rozmawia i po co.

 

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Co to jest prospecting w sprzedaży B2B?
Prospecting w sprzedaży B2B to proces wyszukiwania i wstępnej selekcji firm, które mogą zostać klientami, zanim pojawi się oferta.

Na czym polega prospecting aktywny?
Prospecting aktywny polega na samodzielnym docieraniu do potencjalnych klientów bez wcześniejszego sygnału z ich strony.

Czym różni się prospecting pasywny od aktywnego?
Prospecting pasywny opiera się na reakcjach klientów, a aktywny na inicjowaniu kontaktu przez sprzedawcę.

Jakie branże najczęściej wykorzystują prospecting?
Prospecting jest powszechny w sprzedaży B2B, usługach, SaaS, rekrutacji, nieruchomościach i marketingu.

Skąd brać leady do prospectingu?
Leady pozyskuje się m.in. z LinkedIna, baz firmowych, ruchu na stronie oraz poleceń.

Jak oceniać skuteczność prospectingu?
Skuteczność ocenia się przez liczbę odpowiedzi, rozmów oraz przejść do kolejnych etapów kontaktu.

Jakie są najczęstsze błędy w prospectingu?
Najczęstsze błędy to brak selekcji, kontakt w złym momencie i zbyt szybkie przechodzenie do oferty.

 

Źródła

https://blog.hubspot.com/sales/prospecting


Pomoc


Dodaj komentarz

Guest

Wyślij

Rankingi